Niechcący zaczęłam rysować Erika i Charlesa na tej samej stronie, co dalszą część komiksu i w sumie miałam wrzucić osobno…ale zostawiam, żeby było jasne, że to po sobie dissuję!
Ostatnio dowiedziałam się o czymś tak zwanym alfa/beta/omega-verse i jestem zachwycona, stawiam to na równi z furfagami i incestem
ps mam ekstra prlowy szkicownik

Niechcący zaczęłam rysować Erika i Charlesa na tej samej stronie, co dalszą część komiksu i w sumie miałam wrzucić osobno…ale zostawiam, żeby było jasne, że to po sobie dissuję!

Ostatnio dowiedziałam się o czymś tak zwanym alfa/beta/omega-verse i jestem zachwycona, stawiam to na równi z furfagami i incestem

ps mam ekstra prlowy szkicownik